
Ten fotograficzny zapis obiektów nadwiślańskich jest rozwinięciem i uzupełnieniem pozycji, która mnie zainspirowała: "Mosty na Wiśle i ich budowniczowie" — Bolesława Chwaścińskiego.
Z mapami wojskowymi i Chwaścińskim pod pachą wędrowałam trasą od źródeł rzeki do Goczałkowic, aż zdarłam buty (to nie przenośnia!). Później, z uwagi na odległości, musiałam przesiąść się do auta. Ta zmiana niestety w dużym stopniu ograniczyła mi dostęp do miejscowych opowieści o przeprawach i mostach, anegdot z nimi związanych, dyskusji o zmianach, jakie wnosiły do lokalnych społeczności. Różne spotykały mnie przygody. Zdarzało się, że uparcie a skutecznie szukałam kilku obiektów, których istnieniu zaprzeczano. Składałam wyjaśnienia policji, wezwanej w związku z fotografowaniem obiektów strategicznych — w dobie ogólnodostępnych map satelitarnych…
Przemierzając nadwiślańskie deptaki Warszawy, poczułam niedosyt, że tam zmiany następują zbyt powoli. Bulwarowe życie, tak miłe w Krakowie czy Toruniu, w Warszawie wciąż przybiera formy groźne, a statyw bywa narzędziem obrony koniecznej.
Nagroda za wszystkie niedogodności czekała na mnie w pociągu relacji Gdańsk—Bielsko-Biała: pani opiekująca się kuszetami czekała w Pszczynie w oknie pociągu na mój nocny powrót do Bydgoszczy i parzyła mi kawę w szklance zamiast papierowego kubka.
Spotykam się często z twierdzeniem, że mało jest ciekawych mostów nad Wisłą. Prawdą jest tylko tyle, że niektóre z nich są bardzo zaniedbane. A być może rację ma Pan Profesor Jan Biliszczuk, jeden z dobrych duchów tej publikacji, że chyba jestem jedyną osobą, która widziała je wszystkie.
Czekam niecierpliwie wręczenia książki Panu Profesorowi Wojciechowi Radomskiemu, który wspierał mnie moralnie z siłą całego Związku Mostowców Rzeczpospolitej Polskiej.
Jakże przyjemnie było pracować, wiedząc, że Pan Stefan Filipiuk przeszukuje książki, czasopisma, Internet czy zasoby ludzkiej pamięci, by uzupełnić fotografie encyklopedycznymi wzmiankami o pokazanych obiektach.
Wszystko to było możliwe dzięki Moim Sponsorom. Ich chęci, zaangażowaniu, cierpliwości. Podczas dwóch lat pracy nad albumem mogłam się zgłaszać do każdej z Firm, czy to do Zarządów, czy też do Pracowników, prosząc o pomoc, od wejścia na budowę mostu po weryfikację materiału lub wyszperanie potrzebnych mi danych. Pomoc ta była wielowątkowa, nieoceniona, za co serdecznie dziękuję. Bez zaangażowania Firm: BBR Polska, Budimex-Dromex, Freyssinet Polska, Mostostal Puławy, Peri Polska, PiWOM Pomost, Sika Poland, Strabag, Transprojekt Gdański, Transprojekt Warszawa, ZBM Inwestor Zastępczy, Osób z nimi związanych album ten nie miałby szans powstać.
Zapraszamy na prezentację albumu... i oczywiście do zakupów :)