Miałam okazję wetknąć nos pod pylon na Rędzinie. Dotychczas oglądałam fotografie obiektu, czytałam ochy i achy na temat mostu oraz wszelkie tabelki pt. naj... Ale co na żywo, to na żywo. Z jednej strony było mi szalenie żal, że pogoda we Wrocławiu odstręczała od spacerów i fotografowania, a z drugiej strony, szal mgły owinięty wokół górnych partii pylonu wyglądał fantastycznie.
Bryła jest elegancka, wysmukła, przyjemna dla oka. Zapytałam projektanta — pana profesora Jana Biliszczuka, o kolorystykę, która ma być wprowadzona. Obiekt pozostanie w kolorze betonu, ciemniejszy szary kolor uzyska pozioma linia w pylonowym H.Perełkę będzie więc miał na swoje 65. urodziny Mostostal Warszawa, który obiekt buduje.
Pisząc o Mostostalu, myślę zaraz o nazwie mostu, która została zaproponowana przez profesora Biliszczuka: most im. profesora Stefana Bryły.
Przedwojenna firma Rudzi i Ska, którą można przyjąć za korzenie myśli inżynierskiej w Mostostalu Warszawa, stawiała w 1929 roku konstrukcję Stefana Bryły na rzece Słudwi — pierwszy na świecie drogowy most spawany. Stąd, myślę, że to byłby dopiero prezent urodzinowy dla Wykonawcy a i dla wszystkich Mostowców.
Informacja dla członków Towarzystwa Opieki nad Zabijanymi Palami i Deskowaniem Traconym: donoszę, że skłoniłam głowę w kierunku miejsca, gdzie pod pylonem wytęża się w gruncie 160 Zabitych Pali.