kliknij, by przejść do newslettera kliknij, by przejść do działu reklamy
księgarnia janikowska.pl
 
 

oponytanio.pl

przepisy Łucji

MBilfingerBerger




***
Serwis prowadzony jest we współpracy z Zakładem Mostów PWr pod kierunkiem prof. Jana Biliszczuka, Zakładem Budowy Mostów PP pod kierunkiem
dr. hab. inż. Arkadiusza Madaja, Politechniką Warszawską pod kierunkiem prof. Wojciecha Radomskiego oraz Związkiem Mostowców RP.

artykuł

Uszkodzenia i diagnostyka obiektów mostowych. Jan Bień

autor: Katarzyna Janikowska
Lektura ww. tytułu została natchnieniem — powstaje mostowy thriller: Kostek czytał w jednej z ostatnich powieści, że białymi furgonami jeżdżą jedynie uciekający z więzienia lub mordercy-psychopaci. Świetnie muszę wyglądać; i tutaj, i  w tym aucie — pomyślał gasząc papierosa. Znów wyjrzał zza uchylonych drzwi wozu — mżawka, pusto, nad wodą pałętało się coś podobnego do mgły.

Cholera — zaklął zakładając gumowe rękawiczki — a jak znajdę więcej niż jedną? Wysiadając z samochodu wzdrygnął się słysząc głośny plask własnych kaloszy — ale błoto. Z rezygnacją wyrażoną całym ciałem podszedł do niej. Była nad samą wodą. Smukła, zgrabna, jeszcze zachowała normalny kolor. Rozłożył płachtę brezentu a na nim walizkę ze sprzętem. Pstryknęły zamki. Z jękiem rezygnacji wiatr zawinął brezent na walizkę, a Kostkowi niemal opiekuńczo docisnął kaptur. Nic z tego mój drogi — smutno zaśmiał się pod nosem Kostek odrzucając w tył głowę — w kapturze gorzej mi się pracuje — wiesz — obcięte pole widzenia. Wziął coś z walizki i wreszcie do niej podszedł. O matko! Z bliska rana w betonie wyglądała znacznie gorzej. Muszę dokładnie obejrzeć wszystkie podpory...

Oto początek thrillera zainspirowanego nową książką Wydawnictw Komunikacji i Łączności "Uszkodzenia i diagnostyka obiektów mostowych" autorstwa Jana Bienia.

Jeszcze żaden podręcznik akademicki mnie tak nie poruszył, doprowadzając do wymyślania kryminału, gdzie diagnosta ściga sprawcę deformacji, degradacji, destrukcji, odkształcenia itp. Co ciekawe — do pomocy — oprócz powyższej walizki ze sprzętem ma SMOK-a. Więcej, opowieść bynajmniej nie ucieka w łagodne fantasy a w science fiction. SMOK jest programem. A w sukurs przychodzi mu SZOK.

Książka jest doprawdy wyczerpującym (nie tylko nerwowo) i dobrze zilustrowanym zbiorem przykładów patologii i geriatrii... schodząc na ziemię — zapraszam do przeczytania rzeczowego opisu publikacji na stronach księgarni WKŁ.


polecamy

 
polityka PRYWATNOŚCI
POLEĆ znajomemu nasz serwis
|
RSS
kontakt
 
manufaktura janikowska