***
777 przepisów
Mostownicy Łucji
Jest ekscytującym, nowoczesnym miastem o tysiącach kolorowych reklam migocących na wielopiętrowych budynkach, o ogromnych, elektronicznych ekranach na dużych skrzyżowaniach ulic i to nie tylko w dzielnicy Ginza. Jest miastem 24-godzinnego życia i kłębiącym się tłumem milionów przyjeżdżających ludzi codziennie do pracy i wyjeżdżających do domów w podmiejskich osiedlach. Aż trudno uwierzyć, że może to być miasto pedantycznej czystości, nadzwyczajnie sprawnego systemu komunikacyjnego czy po prostu zwykłego bezpieczeństwa publicznego.
Plan miasta, w kształcie spirali, został zaprojektowany przez shoguna Tokugawa leyasu kiedy po przejęciu władzy od imperatora w 1603 roku proklamował Edo nową stolicą shogunatu. Liczne kanały wodne, a w szczególności rzeka Sumida i zatoka Edo stały się naturalnymi sprzymierzeńcami i ochroną przed potencjalnymi wrogami. Sprawujący niepodzielną władzę shoguni przez kolejne dwa i pół stulecia całkowicie izolowali Japonię od reszty świata, podporządkowując kraj rygorowi wojskowemu, ale jednocześnie jednocząc podzielone przez klany jego części. Izolacja i rządy wojskowych niewątpliwie wywarły ogromny wpływ na kształtowanie się kultury i tradycji narodowej Japoni. Dopiero w połowie dziewiętnastego wieku, kiedy reżim osłabł, shogun Yoshinobu oddał władzę imperatorowi, który w 1868 roku przeniósł swój dwór z Kyoto do Edo (zmieniając nazwę Edo na Tokio, co znaczy wschodnia stolica). Rozpoczą on tym samym nowy rozdział w historii Japoni zwany Meiji Restoration. Od tego czasu kraj, a w szczególności Tokio, przeżywają niekończący się rozkwit przemysłowo-handlowy, chociaż nie pozbawiony upadków i klęsk żywiołów ognia, trzęsienia ziemi, II wojny światowej czy krachu ekonomicznego lat dziewięćdziesiątych ostatniego stulecia.
Chyba najbardziej znanym mostem w całej Japonii jest Meganebashi (most okularowy). To niewielki, dwułukowy, wybudowany w 1887 roku, kamienny most prowadzący do głównej bramy w pałacu imperatora. Przed bramą żołnierska warta zmieniająca się rytualnie co kilka godzin przez całą dobę. Każdy kto odwiedza Tokio idzie pod pałac imperatora i zabiera ze sobą na pamiątkę symbol Japonii, magiczny widok mostu na tle rezydencji władcy. Imperatora, który do niedawna uważany był za ludzkie uosobienie boga, stąd wymawianie jego imienia, patrzenie na niego było uważane w Japonii za co najmniej niestosowne.